"Anglicy to napotężniejsza nacja, jaka kiedykolwiek istniała na świecie".
Niewykształcony Anglik
Wiele osób urodzonych w Polsce i pracujących w UK zadaje sobie pytanie : skąd dobrobyt w kraju, gdzie obywatele mają nie tylko dwie lewe ręce, ale wydają się nie posiadać umiejętności rachunku matematycznego na poziomie szkoły podstawowej? Odpowiedź jest prosta. Świat jest podstępnie i niejawnie zniewolony przez Anglosaskie Imperium.
Musi to być proces niejawny, bowiem w dobie wojny wietnamskiej mieszkańcy Ameryki dali jasno do zrozumienia ,że nie życzą sobie podboju świata. Od tamtej pory machina bankowo-polityczno-medialna przyjęła nowatorską technikę podboju.
Dominacja Ameryki oraz Europy Zachodniej polega na korumpowaniu rządów suwerennych tak, aby kraj zadłużyć, następnie zdewaluować jego walutę i wykupić majątek narodowy. Zamknąć produkcję i zalać rynek własnymi towarami. Żeby nie było społecznych niepokojów, należy czasem rzucić ochłap - na przykład otworzyć rynki pracy. To znaczy, ofiarować psie miejsca pracy desperatom, którzy wykształceniem górują nad swymi Zachodnimi managerami i właściwie mogliby ich spokojnie zastąpić z pożytkiem dla firmy.
Jeżeli kraj nie daje się skorumpować, to znaczy nie sposób znaleźć w nim żydowskich sprzedawczyków typu Balcerowicz, Geremek, Borowski, Kwaśniewski, należy go umiejętnie zdestabilizować, organizując militarny przewrót (Chile, Wenezuela), pozbywając się jego liderów (Manuel Noriega, Slobodan Milosevic, Che Guevara).
Gdy wszystkie środki zawodzą, należy postąpić jak z Irakiem.
W celu prowadzenia światowej agresji należy przede wszystkim umiejętnie pokierować umysłami obywateli Zachodu. Ograniczyć dostęp do wykształcenia. Prowadzić nieustanne medialne pranie mózgu. Zastraszyć terrorystami i nieistniejącą Al-Quaedą.
Kraje wolne, niepokorne - sportretować jako demoniczne, zacofane, niedemokratyczne, podstępne i niebezpieczne militarnie. Wyciszyć medialnie wszystko, co mogłoby przeczyć pożądanej wersji.
Kraje podbite należy doić z zasobów ludzkich, kreatywnych umysłów, z samodzielności i zaradności, spustoszyć zasoby naturalne i utrzymywać ten stan rzeczy aż do końca Imperium. Całe szczęście, to już niedługo.






